Alternative flash content

To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.

Get Adobe Flash player


Najbliższe przedstawienia: 17-20 maja JERRY SPRINGER - THE OPERA | 25-29 maja SEX MACHINE PREMIERA! | 1-6 czerwca ZACZAROWANE PODWÓRKO PREMIERA!
Rezerwuj bilety | Zobacz gdzie gramy


rzecze Budda Chinaski

Specjalna Nagroda Organizatora na 7. Ogólnopolskim Przeglądzie Monodramu Współczesnego
Warszawa, maj 2009

Nagroda Jurora, Pana Krzysztofa Kulińskiego na 38. Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Jednego Aktora
Wrocław, listopad 2009


 

  • Scenariusz i reżyseria – Cezary Studniak
  • Scenografia i kostiumy – Mateusz Stępniak
  •  Muzyka – Krzysztof Nowikow, Zbigniew Łowżył
  • Teksty – Charles Bukowski (przekład: Jacek Lachowski, Piotr Madej, Michał Kłobukowski, Robert Sudół, Jan Krzysztof Kelus)
  • Udział biorą – Justyna Szafran (Frances) oraz męski chór instrumentalno-wokalny w składzie: Zbigniew Łowżył, Krzysztof Nowikow, Marcin Ożóg, Cezary Studniak

Charles Bukowski, amerykański „artysta przeklęty”, zmarł po burzliwym i obfitującym w skandale życiu 9 marca 1994 roku. Spektakl złożony z jego poezji, prozy i zapisków miał premierę niemal dokładnie w trzynastą rocznicę śmierci artysty, podczas 28. Przeglądu Piosenki Aktorskiej.

Zadziwiające, na ile sposobów Bukowski umiał mówić ciągle o tym samym: o świecie, który w jego tekstach mieni się tysiącem odcieni mroku. O narkotycznym uzależnieniu od marnego życia, gdzie szczęście i spełnienie oznacza wygraną z wyścigów w portfelu, zapas wina na tydzień i kobietę, o którą nie trzeba zabiegać. Taka była jego fascynacja, w końcu wybór, wręcz kreacja na resztę życia.

„Mrok egzystencjalny” w wydaniu Bukowskiego niektórym może wydać się atrakcyjny, choć w pierwszym zetknięciu jest wyjątkowo bolesny, przykry i wulgarny. Tymi tekstami tylko kobiecy głos może wyśpiewać tęsknotę za prawdziwym uczuciem. A przecież w końcu o tym opowiada Charles Bukowski – i realizatorzy spektaklu.

Spektakl trwa 70 minut bez przerwy.
Przeznaczony jest tylko dla widzów dorosłych.


RECENZJE

Przedstawienie składa się niemal wyłącznie z piosenek. Jego bohaterką jest Frances - kobieta po przejściach, rozpaczliwie pragnąca miłości, zamknięta jednak w pułapce własnej seksualności. Choć to monodram, bohaterami drugiego tła są tu mężczyźni - czterech muzyków obecnych cały czas na scenie czuwa nad każdym krokiem kobiety. Frances wydaje się uzależniona od mężczyzn. W kolejnych piosenkach poszukuje ich akceptacji, lubi być przez nich adorowana i podziwiana. Spektakl inspirowany jest twórczością Charlesa Bukowskiego. Przez pryzmat nazwiska poety, łatwo wywnioskować, że Frances to jego partnerka i matka jedynego dziecka. Dookreślenie bohaterki nie wydaje się jednak potrzebne. Półtoragodzinne przedstawienie obrazuje krótki wycinek z życia kobiety patologicznie wręcz uzależnionej od mężczyzny. Oglądamy przepełnione alkoholem i żałosnymi tyradami chwile - opowiedziane za pomocą piosenek. Każda z nich stanowi swego rodzaju odpowiedź na słowa rzucane przez męski głos płynący z radia.
Agnieszka Serlikowska, Nowa SIła Krytyczna, 23 września 2011

 

Justyna Szafran stworzyła kreację zapierającą dech w piersiach. Żonglując dramaturgią przedstawienia, z cicho łkającej w łóżku samotnej i zagubionej kobiety, wciela się w wampa z podrzędnej tancbudy albo w rozgorączkowaną furiatkę. Frances wraz z kolejnymi łykami złocistego ballantinesa podkręca tempo spektaklu, rozpędza swe paranoje, tonie w alkoholowej malignie. (…)
To jedna z największych zalet tego monodramu, a także wielka klasa samej aktorki – Szafran pozwala nam poznać twórczość Bukowskiego, ale swą rolą nie przykrywa treści. Moc wrażeń podczas tego wieczoru potęgował świetny kwartet rozrzuconych po sali muzyków, kameralność miejsca oraz bliskość – na wyciągnięcie ręki – publiczności. Stojąca owacja jak najbardziej zasłużona!
Grzegorz Cholewa, Gazeta Wyborcza, 13 marca 2007

Zachwyciły recitale śpiewających aktorów – Justyny Szafran, która w genialny, wstrząsający sposób zaśpiewała teksty Charlesa Bukowskiego (tu także brawa dla reżysera tej premiery - Cezarego Studniaka, który coraz częściej pojawia się na afiszach w tej właśnie roli – kto wie, może rośnie osobowość na miarę Wojciecha Kościelniaka?).
Grzegorz Cholewa, Rafał Zieliński, ado [Adam Domagała], Gazeta Wyborcza, 19 marca 2007

 


22 października 2010 "Buddę" oglądali widzowie Spotkań Teatrów Miast Partnerskich w  łódzkim Teatrze Nowym. Nasz spektakl otworzył piątą edycję tego największego w Łodzi międzynarodowego festiwalu teatralnego.

 

Lekkość kontaktów z widzem - pisze Łukasz Kaczyński w Dzienniku Łódzkim


Spektakl prezentowany był (poza konkursem) na 50. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych, 13 maja 2010.
Pisze MZ w portalu Calisia.pl: Twórczość Charlesa Bukowskiego była taka, jak jego życiorys: skandaliczna, mroczna, zbudowana na ciemnej stronie ludzkości, bezkompromisowa, a jednocześnie bardzo bolesna i wrażliwa. Taki też jest "Rzecze Budda Chinaski", monodram Justyny Szafran, aktorki w Kaliszu lubianej i przez kilka lat związanej z naszą sceną. Hit wrocławskiego teatru Capitol gościł w czwartek na Scenie Kameralnej kaliskiego Teatru w ramach tegorocznych Spotkań Teatralnych.

 

 


 

naglowek2