spektakl grany gościnnie w Studio TVP Wrocław, ul. Karkonoska 8
Występują KONRAD IMIELA i MARIUSZ KILKJAN
oraz zespół Casablanca w składzie: ADAM SKRZYPEK / ANDRZEJ MICHALAK, RAFAŁ KARASIEWICZ I DARIUSZ KALISZUK
Efekty dźwiękowe: ŁUKASZ WÓJCIK
Wideo: BARTEK i PIOTR BARTOS
SPEKTAKL trwa 110 minut z jedną przerwą
PŁYTA Z PIOSENKAMI ze spektaklu do nabycia w kasie Capitolu i na www.luna.pl
Dawniej „chałtura”, dziś „dżob”. Występ aktora, wokalisty, tancerza, akrobaty, tresera dzikich zwierząt na imprezie firmowej, festynie, uświetnienie wręczania jakichś medali. Podskórna rzeka showbiznesu, utrzymanie dla wielu artystów. Niektórzy traktują to jako odskocznię, chwilowe podreperowanie budżetu, inni grzęzną w tym na dobre, jeszcze inni tym gardzą. Dla Konrada Imieli i Mariusza Kiljana „bicie dżobów” (czyli „udział w chałturze”) było niegdyś podstawowym źródłem utrzymania. Kiedy w gronie przyjaciół opowiadają o niektórych ekstremalnych przygodach z Barbórek, Dni Buraka Cukrowego czy jubileuszy firm, włosy jeżą się na głowie, brzuch boli ze śmiechu, a oczy przecierane są ze zdumienia. Podczas spektaklu usłyszymy takie piosenki jak „Ore, ore”, „Komu dzwonią”, „Czarny Alibaba” czy „Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma”, a wszystko to okraszone opowieściami z „dżobów”, „bitych” przez owych panów niejednokrotnie...
Recenzje
Pod powierzchnią repertuarowej brylantyny znajdziemy w „Dżobie” brylant: podsumowanie naszej epoki, charakteru zabieganych, rozchałturzonych, bezgustych Polaków z przełomu wieków. I dzieje się ta diagnoza na oczach publiki bez przymrużenia oka - pisze Grzegorz Chojnowski (Polskie Radio Wrocław) w swoim blogu. Więcej...
W przedstawieniu zachwyca i Kiljan, i Imiela. „Dżob” jednak to majstersztyk nie tylko dlatego, że jest arcyzabawny, ale przede wszystkim dlatego, że aktorzy, przy pomocy oklepanych piosenek, mówią widzowi parę rzeczy. O tym, że los aktora bywa podły – też, ale przede wszystkim o tym, że sami bywamy idiotami, bawiąc się na firmowych imprezach, kiczowatych weselach i klaszcząc, gdy przy podniosłej muzyce wjeżdża prosiak - pisze Olga Strzyżewska w portalu Wroclowe2012. Więcej...
Publiczność nagrodziła aktorów gromkimi brawami za sporą dawkę humoru, pracę włożoną w widowisko i jego bardzo dobre wykonanie. Ale chyba też za dystans, jaki mają do siebie i do tego, co sami kiedyś robili - pisze Rafał Zieliński w Gazecie Wyborczej Wrocław. Więcej...
Siłą „Dżoba” są nie tylko pełnokrwiste wspaniałe kreacje (Konrad i Mariusz grali tu samych siebie), ale też spora dawka humoru sytuacyjnego, naturalistyczne dialogi, retrospektywne wątki pokazywane na ekranie, oraz brawurowa interpretacja ludowych hitów. Efekt sceniczny przerasta nawet najśmielsze oczekiwania. Imiela i Kiljan to wyborny duet rozweselający, który tym „Dżobem” zasłużył nie tylko na owacje na stojąco, ale szacunek za poczucie humoru na swój temat - pisze Mariusz Marks w Kreatywnym Wrocławiu. Więcej (i fragmenty spektaklu do posłuchania)...
Media wokół premiery na PPA
Małgorzata Matuszewska z Polski Gazety Wrocławskiej wysłuchała opowieści Mariusza Kiljana i Konrada Imieli o pierwszych krokach w telewizji, które stawiali w "Truskawkowym Studiu", występach na tej samej scenie, co Violetta Villas oraz dla kogo śpiewali "Ore ore" i "Komu dzwonią". Więcej...
Fakty 22 marca 2011

Galeria zdjęć ze spektaklu
fot. Maciej Kulczyński


