teatr wrocław capitol balladyna

Spektakl rekomendowany dla widzów w wieku powyżej 16 lat (nagość)

Spektakl bierze udział w Konkursie na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej „Klasyka Żywa”

Czas trwania: 105 minut bez przerwy
Data premiery: 10 lutego 2017 na Scenie Ciśnień
Bilety w cenie od 30 zł

Kup bilet online

Na tron Polski wstępuje bezwzględna morderczyni. Kim jest? Jak to się stało, że mistyczna korona polskich królów, uświęcona dotykiem Dzieciątka Jezus, wieńczy skronie zbrodniarki? Jak rodzi się bezwzględna władza i jaką cenę trzeba zapłacić za wejście na szczyt? W tej tragicznej baśni Balladyna, królowa-siostrobójczyni, okrutna dla matki, stanie wobec swoich czynów z podniesionym czołem.Ale to świat odrealniony i fantastyczny, jak wizje każdego tyrana, świat, w którym do ziemskich spraw mieszają się wiedźmy, nimfy i duchy. Choć leniwe i obarczone ludzkimi słabościami, nieziemskie stworzenia zadziwiająco skutecznie wpłyną na bieg zdarzeń.

Tekst uzupełniony został o fragmenty „Genezis z Ducha” i „Króla Ducha” oraz wiersz „Uspokojenie” Juliusza Słowackiego, o fragmenty „Legendy” Stanisława Wyspiańskiego i opery „Goplana” Władysława Żeleńskiego z tekstem Ludomiła Germana. Autorami adaptacji są Tomasz Jękot, Silvermoon & Willow - czyli Sebastian Majewski i Agnieszka Olsten, reżyserka spektaklu. Scenografię i kostiumy - po raz pierwszy dla Capitolu - zaprojektował Olaf Brzeski, który towarzyszy także aktorom na scenie jako rysownik. Autorem muzyki jest Kuba Suchar, światło reżyserował Robert Mleczko, obraz, będący fragmentem scenografii, namalowała Beata Rojek. 

Spektakl bierze udział w III edycji Konkursu na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej „Klasyka Żywa”


Realizatorzy

ADAPTACJA TEKSTU JULIUSZA SŁOWACKIEGO: TOMASZ JĘKOT, SILVERMOON & WILLOW
REŻYSERIA: AGNIESZKA OLSTEN
MUZYKA: KUBA SUCHAR
SCENOGRAFIA I KOSTIUMY: OLAF BRZESKI
REŻYSERIA ŚWIATŁA: ROBERT MLECZKO
ASYSTENT REŻYSERA: MARIUSZ SIBILA
AUTORKA OBRAZU: BEATA ROJEK

Obsada

GOPLANA: JUSTYNA ANTONIAK
BALLADYNA: AGNIESZKA KWIETNIEWSKA (GOŚCINNIE, TEATR POLSKI)
ALINA / JASKÓŁKA: EWA SZLEMPO
POPIEL / CHOCHLIK: ARTUR CATURIAN
GRABIEC: KONRAD IMIELA
KIRKOR: ADRIAN KĄCA
FON KOSTRYN: BŁAŻEJ WÓJCIK
WAWEL: OLAF BRZESKI
GŁOS: MAGDALENA ŚNIADECKA

W NAGRANIU MUZYKI UDZIAŁ WZIĘLI: ZBIGNIEW KOZERA (KONTRABAS, GITARA BASOWA, GIMBRI, GITARA ELEKTRYCZNA), JAGODA SUCHAR (WIOLONCZELA), KUBA SUCHAR (PERKUSJA I INSTR. PERKUSYJNE, WIIBRAFON, MINIMOOG, CLAVINET D6, SOLINA STRING ENSEMBLE)


Recenzje

GRZEGORZ CHOJNOWSKI, RADIO WROCŁAW: To bardzo udane przedstawienie (...) same tu udane role, postaci nieoczywiste, spotykające się ni to w retrospekcji Balladynowej biografii, ni to w komunie odgrywającej Słowackie fabuły. Przekonuje i wyraźną kreską kreślona Alina Ewy Szlempo, i Popiel/Chochlik Artura Caturiana, milczący Fon Kostryn Błażeja Wójcika. Urzekają piosenki, w których wiele się dzieje, intryguje na żywo szkicujący Olaf Brzeski (...Wawel - duch narodu?), towarzyszący wydarzeniom. Pięknie wygląda, brzmi i wiele znaczy ostatnia sekwencja: gdy Kwietniewska mówi tekstem 'Uspokojenia' Słowackiego, Brzeski rysuje jej portret, fantastycznie dialogujący za moment ze sceną chrztu. [10.02.2017,  http://chojnowski.blogspot.com/2017/02/balladyna-teatr-muzyczny-capitol.html]

AGATA JANIKOWSKA, TEATR DLA WAS: Scenografia zdaje się być scenerią rodem z futurystycznych wyobrażeń, które można opisać krótko jako „królestwo w budowie”. Wchodząc w świat dramatu nie znajdziemy się w dopracowanej do ostatniego detalu bazie dowodzenia, ale w improwizowanej przestrzeni rodem z fantastycznego snu. Sugeruje to, że akcja nie dzieje się ani w przeszłości, ani w przyszłości; znajdujemy się w pewnym „bezczasie”, w którym Polska wegetuje w oczekiwaniu na poprawę swojego marnego losu. (...) Jedynym ratunkiem dla kraju wydaje się odnalezienie mitycznej korony Polski, która ukryta przez wygnanego z kraju Popiela, ma szansę znowu przywrócić świetność i blask naszemu państwu. Wyłowiony z wodnych odmętów artefakt okazuje się być gałęzią, którą Grabiec pośpiesznie zakłada sobie na głowę z nadzieją, że automatycznie stanie się władcą. Jedyne co osiąga to śmieszność. Polska, która wierzy w mistyczną moc pokoleń skazana jest na porażkę; oglądając się nieustannie w przeszłość zapomina o tym, co buduje teraźniejszość [12,02.2017, http://www.teatrdlawas.pl/recenzje/6567-agata-janikowska]

KAROLINA AUGUSTYNIAK, CZYTAM TEKSTY: Balladyna Olsten jest spektaklem na wskroś nowoczesnym, bezbłędnie zagranym. Napięcia rozpisane na dialogi i piosenki (zwłaszcza pierwszą pieśń Balladyny i śpiewny monolog Aliny/Jaskółki) rozkładają się równomiernie. Świetna muzyka Kuby Suchara z charakterystycznymi, powtarzalnymi i wpadającymi w ucho motywami nadaje przedstawieniu pulsujący rytm. Balladyna na nowo odczytana, osadzona w historycznym bezczasie staje się nie tyle opowieścią o winie i karze, co o wybujałych ambicjach, na które świat nie jest jeszcze gotów. [12.02.2017, http://czytamteksty.blogspot.com/2017/02/balladyna-rez-agnieszka-olsten-teatr.html?view=magazine]

MAGDA PIEKARSKA, GAZETA WYBORCZA WROCŁAW: Spektakl Olsten sprawdza się także jako udana integracja sztuki ponad podziałami. Chciałoby się zabrać do domu niepokojącą muzykę Kuby Suchara. Olaf Brzeski, twórca scenografii do spektaklu, buduje ją na żywo (...) obraz Beaty Rojek wciąga publiczność w ciemną otchłań [13.02.2017, Malin nie będzie]

MAŁGORZATA MATUSZEWSKA, GAZETA WROCŁAWSKA: [Balladyna] to majstersztyk formy ze świetnymi kreacjami aktorskimi. Wizualnie niezwykła [13.02.2017, http://wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/teatr-muzyczny-capitol-swietna-balladyna,4014372,artgal,t,id,tm.html]

SABINA MISAKIEWICZ, DZIELNICE WROCŁAWIA: Spektakl Agnieszki Olsten daleki jest od tego, czego spodziewali się miłośnicy wiernych przykładów lektur na scenę. Wizja reżyserki to zabawa, niekonwencjonalna, nieoczywista, na przekór Słowackiemu i całemu dramatyzmowi morderczej intrygi. Poszczególne sceny to perełki. [13.02.2017, http://www.dzielnicewroclawia.pl/balladyna-recenzja/]

BARBARA LEKARCZYK-CISEK: Balladyna w koncepcji Agnieszki Kwietniewskiej przypomina bardziej współczesną feministkę, rozczarowaną mężczyznami, którzy nie tylko nie są dla niej odpowiednimi partnerami, ale przede wszystkim konkurentami do władzy. Przypominają portrety mężczyzn z filmów Almodovara – są słabi i mało interesujący, prymitywni i ograniczeni [13.02.2017, http://kulturaonline.pl/balladyna]

AGNIESZKA KOŁODYŃSKA: Połączenie romantycznego dramatu z teatrem muzycznym okazało się bardzo udanym eksperymentem. Niepokojąca muzyka Kuby Suchara i śpiewający do niej aktorzy wprowadzają widzów w metafizyczny wymiar, tak bliski romantykom. [14.02.2017, http://www.wroclaw.pl/balladyna-inna-niz-wszystkie-po-premierze-w-capitolu]

MARIA MACZUGA, NOWA SIŁA KRYTYCZNA: Sceniczny świat rozpadu i niewykorzystanych możliwości ukazany za pomocą idealnie dopracowanej dramaturgii, muzyki i inscenizacji, składających się w jednolitą całość, pokazał siłę polskiej klasyki. Tekst został solidnie, z szacunkiem do historii przetransponowany na współczesność [14.02.2017, http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/236590.html]

KATARZYNA MIKOŁAJEWSKA, TEATRALIA: Refleksje Olsten nadbudowane nad historią o malinach i miłości do Kirkora to jednak nie tyle artystyczny teatralny freestyle, ile rzeczowa analiza dzieła literackiego w zestawieniu z szerszym spojrzeniem na problematykę siły kobiet i władzy [19.02.2017, http://www.teatralia.com.pl/gra-tron-nad-goplem-balladyna/]


Przed premierą

ROZMOWA JOLANTY KOWALSKIEJ Z AGNIESZKĄ OLSTEN: - Jest u Słowackiego jeden wers, który mnie zastanowił. Gdy Balladyna zdobywa władzę, mówi: „Będę, czym dawno byłabym, zrodzona/ Pod inną gwiazdą”. Co to znaczy? Nie byłam pewna, czy ona zabiła tę Alinę, dlatego że nie uzbierała malin, czy też była to droga do bycia tym kimś, kim mogłaby być, gdyby urodziła się gdzie indziej. Może to kobieta, której siła duchowa przerasta to małe podwórko, może te jej zabójstwa, to droga do poznania, kim jest naprawdę. Czy ona potrzebuje męża, by stać się sobą? - mówi reżyserka Balladyny. CZYTAJ CAŁĄ ROZMOWĘ W PORTALU TEATRALNTY PL [Mistyczna korona Polski, 10.02.2017]


Foto. Krzysztof Bieliński © Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu

Konrad Imiela w roli Grabca używa autorskiej biżuterii Agaty Bartos www.agatabartos.com


klasykaZywa balladyna teatr wrocław capitol

Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.