Teatr Muzyczny Capitol

Wesele

spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Aktorskiego Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie, Filii we Wrocławiu

na podstawie dramatu Stanisława Wyspiańskiego

czas: 180 min z jedną przerwą

dla widzów 16+

Prosimy o przybycie najpóźniej na 15 min przed rozpoczęciem

Z zasadami bezpieczeństwa i higieny w teatrze można zapoznać się tutaj

Tylko trzy razy, we wrześniu 2021, na Scenie Ciśnień w Capitolu zobaczyć będzie można spektakl dyplomowy z wrocławskiej AST – Wesele w reż. Wojciecha Kościelniaka na podstawie dramatu Stanisława Wyspiańskiego, z muzyką Mariusza Obijalskiego. 

Tak o swoich wątpliwościach i przygotowaniach do premiery mówił reżyser:

Kiedy podczas kolejnych z zajęć z piosenki studenci zaproponowali mi reżyserię dyplomu muzycznego, czułem się zaszczycony, ale i trochę niepewny, czy podołam – głównie z powodu licznych zajętości. Potem padł tytuł „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego i moje skrzydła opadły jeszcze niżej, bo – co tu kryć – od lat trochę przed tym tytułem uciekałem.
Nie wiedziałem, w jaki sposób, bez powielania świetnych, znanych mi inscenizacji powiedzieć coś od siebie, współcześnie i do tego językiem teatru muzycznego. Palnąłem więc mowę, dlaczego nie zrobimy „Wesela”, co studenci przyjęli spokojnie, ale bez przekonania. Potem, już w domu, zacząłem się zastanawiać, czy na pewno mam rację.

W końcu tematy „Wesela” są dzisiaj aktualne do bólu – podziały społeczne, zaprzepaszczone szanse, uwikłanie w historię, poczucie bezsilności. Skąd więc obawy? Ciążyły mi ludowo-chłopskie realia przełomu XIX i XX wieku, do których nie umiałem poderwać się „do lotu”. Nie pomagał fakt, że „ludowizna” jest już mocno wyeksploatowana w teatrze muzycznym. Jednak w głowie odzywały się słowa (też któregoś ze studentów), że

…może warto przenieść realia przedstawienia w lata 50. XX wieku? To czas stalinizmu, nakazów, zakazów, krwawej rozprawy z przedwojenną arystokracją, czas niewoli pod sowieckim butem i okres, kiedy część duchowieństwa kolaboruje z władzą ludową. To również moment narodzin nowoczesnej muzyki rozrywkowej. W latach 50. wiele najważniejszych osiągnięć muzycznych już się wydarzyło, a jazz wkraczał na prywatki i zabawy.

Pomysł „Wesela” Wyspiańskiego zaczynał więc brzmieć i realnie i ciekawie. Obiecywał możliwość interpretowania pod innym, bliższym mi kątem. Przyjąłem więc te założenia i zacząłem przyglądać się postaciom, konfliktom i relacjom. Łatwo nie było, ale z każdym dniem „światełko w tunelu” okazywało się jaśniejsze. Tym sposobem materiał zaproponowany przez studentów pochłonął mnie bez reszty i w końcu stał się „mój”; wystarczająco bliski, by brzmieć współcześnie i odpowiednio odległy, by nie robiło się nachalnie. Analiza tekstu i znaczeń umiejscowiła akcję w którymś z Wiejskich Domów Kultury.

Miesza się w nim to, co propagandowo państwowe z tym, co osobiste i indywidualne. Reguły rządzące prawami przedstawienia dyplomowego tu i ówdzie wymusiły reinterpretację znaczeń w stosunku do pierwowzoru. Odważyliśmy się łączyć postaci, zmieniać ich losy, relacje, poglądy, wiek i cele.

Wszystko po to, by pozostać wiernym Stanisławowi Wyspiańskiemu i spróbować możliwie wnikliwie, ale i z musicalową swadą, zbudować obraz współczesnej Polski i Polaków. Kiedy w grę wchodzi opowieść o państwie, narodzie i społeczeństwie, trudno o jednoznaczne, jednowymiarowe diagnozy.

Muzyka Mariusza Obijalskiego powstawała niemal pół roku – to ogromny materiał, tworzony z niezwykłą wrażliwością i starannością tak, by z jednej strony uniknąć zbyt łatwych rozwiązań, a z drugiej teatralnego przeintelektualizowania i zwykłego nudziarstwa. Scenografię, kostiumy i projekcje przygotowały debiutujące w tych rolach Marta Parzychowska i Stefania Michera. Niemal bezszelestnie, ale nieustępliwie dzień po dniu wyczarowywały magiczną przestrzeń naszego spektaklu; subtelnie, detalami, skojarzeniem. Równie ciekawa okazała się współpraca z Barbarą Olech – choreografką, niezwykłą tancerką i osobowością sceniczną. Fakt – dała studentom niezły wycisk, ale kto miał temu podołać, jak nie oni. Ruch sceniczny w naszej opowieści nie tylko opisuje weselne tańce i obrzędy, ale też „zagląda” do wnętrza postaci, szuka znaczeń, interpretuje. Nie byłoby tego przedstawienia bez tytanicznej pracy Marty Mackiewicz, która z wytrwałością Syzyfa wtłaczała aktorom właściwe dźwięki, muzyczne ciążenia, pulsy i rytmy. I w końcu mistrz oświetlenia – Tadeusz Trylski. Pod jego mistrzowską ręką obrazy na scenie ożywają w niezwykły, poetycki sposób; pojawiają się dodatkowe, nieoczekiwane konteksty, a te istniejące zostają wydobyte z szumu działań scenicznych.

A studenci? To sama wrażliwość, talent i radość tworzenia. Niezwykli w pracy grupowej i indywidualnej – właściwie często wystarczyło nie zatrzymywać ich naturalnych umiejętności i energii, a efekt zaczynał pojawiać się sam. To było wspólne, pełne pasji i radości nakierowywanie się na właściwe tory. Chyba pierwszy raz w mojej karierze tak się zdarzyło, że rano wchodząc na próbę widziałem wszystkich studentów, rozśpiewujących się pod kierunkiem Marty. I świadomie użyłem słowa „wszystkich” – przez cały okres przygotowań nie zanotowaliśmy ani jednej nieobecności – to w czasach seriali i reklam jest osiągnięciem absolutnie niebywałym. Mam cichą nadzieję, że widzowie w spotkaniu z nimi zobaczą radość i pełne teatralnej pasji serca.


Recenzenci pisali po premierze:

[…] dając każdemu szansę na prezentacje własnych talentów i umiejętności, Kościelniak skomponował całość tak, żeby nie musieć czynić ustępstw artystycznych na rzecz specyfiki pracy dyplomowej, […] dostaliśmy gotowy, profesjonalnie i „z duszą” zrobiony spektakl pełen wspaniałej, udzielającej się widzom energii i zaangażowania. Dlatego kiedy wreszcie otworzą się teatry i spragnieni tradycyjnego (czy też jedynego prawdziwego!) „analogowego teatru” postanowicie gdzieś się wybrać, sprawdźcie przy okazji repertuar wrocławskiej AST. Bo jakież to wesele bez prawdziwych gości – Henryk Mazurkiewicz w portalu Teatralny.pl.

O ile „Wesele” z wrocławskiej Akademii Sztuk Teatralnych nie jest spektaklem jednoznacznie społecznie zaangażowanym, o tyle nie sposób powiedzieć, że zupełnie abstrahuje od jakiejkolwiek refleksji na temat wspólnoty. Zaskakująca dla tego przedstawienia jest jego formuła, a mianowicie musicalowe potraktowanie dzieła Wyspiańskiego, przerobienie niemal większości scen na sceny śpiewane, a także dopełnienie ich zespołowymi, widowiskowymi choreografiami, za które odpowiada Barbara Olech, co w wielu momentach pozwala zapomnieć, że oglądamy spektakl o dramacie narodowym – Kamil Bujny w Teatrze dla Wszystkich online.

[…] przedstawienie wykorzystujące cały zasób musicalowych ozdób: widowiskowe choreografie, świetne kompozycje muzyczne oraz wokalno-aktorskie popisy artystów – Katarzyna Mikołajewska w Gazecie Wyborczej Wrocław.

 


fot. Dariusz Kozłowski 

Realizatorzy

Reżyseria: Wojciech Kościelniak
Scenografia, kostiumy, projekcje: Marta Parzychowska, Stefania Michera
Choreografia: Barbara Olech
Reżyseria światła: Tadeusz Trylski
Kompozytor: Mariusz Obijalski
Opracowanie nutowe: Patryk Sikora
Pianino: Lesław Skibicki
Kontrabas: Anna Pawłowska
Perkusja: Bartek Naumowicz
Trąbka: Dominik Gawroński
Opieka wokalna: Marta Mackiewicz
Asystent reżysera: Ewa Dobrucka

Obsada

Ewa Dobrucka
Chrystian Gilewicz-Talik
Ola Gurdziel
Zofia Jastrzębska
Urszula Kobiela
Sandra Kościelniak
Jan Kowalewski
Anna Kozłowska
Maciej Like
Mateusz Osiadacz
Aleksandra Perek
Łukasz Rochna
Andrzej Skowron
Dominik Smaruj
Jakub Stefaniak
Bartosz Surówka
Magdalena Taranta
Magdalena Tarnawska

Najbliższe spektakle

Prosimy o zapoznanie się z poniższymi informacjami oraz wyrażenie zgody poprzez kliknięcie przycisku „Rozumiem”. Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 kwietnia 2016 r. o ochronie osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE informujemy, iż:

  • Administratorem Twoich danych osobowych jest Teatr Muzyczny Capitol, ul. Piłsudskiego 67, 50-019 Wrocław; e-mail: sekretariat@teatr-capitol.pl
  • W sprawach związanych z Twoimi danymi osobowymi proszę kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych Osobowych za pomocą poczty elektronicznej: inspektor@teatr-capitol.pl lub poczty tradycyjnej: Teatr Muzyczny Capitol , ul. Piłsudskiego 67, 50-019 Wrocław
  • Twoje dane osobowe przetwarzamy w celu:
  • Wykonania umowy sprzedaży biletów
  • Wykonania umowy o prowadzenie konta na stronie bilety.teatr-capitol.pl
  • Wykonania pozostałych umów, które z nami zawierasz
  • Prowadzenia procesu rekrutacyjnego
  • Obsługi zgłoszeń, które do nas kierujesz
  • W zakresie koniecznym do realizacji usługi newsletterowej
  • Obsługowym, rozumianym jako bieżące czynności związane z przetwarzaniem danych, które nie zmierzają do zawarcia umowy
  • Posiadasz prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, gdy uznasz, iż przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy RODO lub inne przepisy określające sposób przetwarzania i ochrony danych osobowych.
  • Posiadasz prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
  • Administrator w ramach realizacji celu przetwarzania może przekazywać dane osobowe podmiotom współpracującym z nim przy realizacji celu przetwarzania (np. podwykonawcom, podmiotom współpracującym z nim przy realizacji wydarzeń). Administrator może przekazywać dane osobowe dostawcom usług informatycznych lub podmiotom współpracującym w zakresie obsługi komunikacji z Tobą .
  • Dane osobowe przetwarzane są w okresie niezbędnym do realizacji celu przetwarzania nie dłuższy niż okres w jakim Administrator zobowiązany jest do przechowywania dokumentacji związanej z jego realizacją, lub do czasu cofnięcia zgody na przetwarzanie danych.
  • W naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.
Zmień rozmiar czcionki
Ustawienia kolorów